3 popularne porady dotyczących bogactwa i sukcesu

Marek Brocki - .

Istnieje wiele porad dotyczących tego, jak stać się bogatszym i odnieść większy sukces, ale nie wszystkie z nich się sprawdzają. Czasami można wierzyć w piękne słowa i przegapić naprawdę ważne okazje. Rozbierzmy naukowo popularne postawy i sprawdźmy, czy rzeczywiście pomagają w życiu.

audi a6 avant e tronNowe Audi A6 Avant e-tron

Wizualizuj, a bogactwo przyjdzie samo

Mówi się, że wystarczy przykleić na ścianie zdjęcia drogiego samochodu, domu nad morzem i teczki pełnej banknotów stuzłotowych, a wszystko się spełni. Wynika to z faktu, że po pierwsze, wizualizacja zwiększa motywację, a po drugie, podświadomy umysł niczym magnes zaczyna przyciągać odpowiednich ludzi i sytuacje.

W rzeczywistości pozytywne fantazje nie pomagają w wytworzeniu energii potrzebnej do osiągnięcia tego, czego się pragnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Nowojorskiego dowodzi, że tablice życzeń nie działają: ludzie czekają na prezent od wszechświata, zamiast dążyć do celu. Mózg postrzega wizualizację sukcesu jako fakt dokonany i przestaje szukać sposobów na jego osiągnięcie.

W innym badaniu, przeprowadzonym na Uniwersytecie Kalifornijskim, dwie grupy studentów wizualizowały różne rzeczy: jedna wizualizowała proces przygotowywania się do egzaminu, druga – jego pomyślne zdanie. Uczniowie z pierwszej grupy myśleli o przygotowaniu, poświęcali więcej czasu na naukę i uzyskiwali lepsze oceny niż ci, którzy wizualizowali sobie wynik. Okazuje się, że wizualizacja uniemożliwia skupienie się na konkretnych krokach prowadzących do celu. A czasem zdejmuje z nas odpowiedzialność: po co próbować na własną rękę, skoro wszechświat sam przyciągnie to, czego pragniemy?

Wykorzystaj pozytywne afirmacje, aby osiągnąć sukces

Afirmacja to krótkie, pozytywne stwierdzenie, które służy do samoutrudniania, np. „Mogę wszystko”. W psychologii popularnej panuje pogląd, że jeśli często wypowiadasz afirmacje, to podświadomy umysł utrwala pożądany obraz lub postawę. Przypuszcza się, że poprawia to tło psychiczno-emocjonalne i prowadzi do pożądanych zmian w życiu. Na przykład, aby być bardziej pewnym siebie, warto powtarzać zdanie: „Zamieniam swoje możliwości w sukces”. Jednym ze zwolenników tej metody jest trener sukcesu i autor książki „Magia poranka” Hal Elrod, który proponuje powtarzanie afirmacji każdego ranka.

W rzeczywistości pozytywne afirmacje nie są panaceum. Nie pomogą one zwiększyć poczucia własnej wartości, zmienić negatywnych myśli ani uniknąć trudnych uczuć. Badania dowodzą, że pozytywne afirmacje wspierają tylko osoby, które już czują się pozytywnie lub są wysoce skuteczne. Oznacza to, że jeśli afirmacje są wypowiadane przez osoby o wysokiej samoocenie, czują się one nieco lepiej we własnej skórze. Takie zwroty nie mogą jednak tworzyć nowych postaw – a wręcz mogą je pogarszać.

Steven Hayes, profesor Wydziału Psychologii Uniwersytetu w Nevadzie, pisze: „Najnowsze badania sugerują, że pozytywne afirmacje, takie jak 'Jestem dobrym człowiekiem!', działają dobrze, dopóki nie są naprawdę potrzebne. Kiedy naprawdę potrzebujemy wsparcia, np. gdy zaczynamy się źle czuć, afirmacje pogarszają nasze samopoczucie i działają nieskutecznie! To okrutny żart”.

W badaniu cytowanym przez psychologa naukowcy z Uniwersytetów w Waterloo i Nowym Brunszwiku wyjaśniają ten schemat: „...jeśli ludzie, którzy uważają, że nie mogą być kochani, powtarzają: 'Jestem atrakcyjną osobą', mogą obalić to stwierdzenie, a może nawet wzmocnić swoje przekonanie, że nie mogą być kochani”.

W innym badaniu autorzy z Uniwersytetu w Linann zalecają ostrożność w stosowaniu afirmacji podkreślających pozytywne afirmacje, ponieważ osoby o niskim poziomie zadowolenia z życia mają gorszy nastrój po przeczytaniu takich tekstów. Umysł zwraca uwagę nie na samą afirmację, ale na rozdźwięk między rzeczywistością a wypowiadanym zdaniem.

Wstawaj o 5 rano, a podbijesz świat

Wielu mówców motywacyjnych zaleca codzienne wstawanie o 5-6 rano lub nawet wcześniej, aby zdyscyplinować się, nabrać energii, stać się zdrowszym i bardziej wydajnym. Często przytaczane przykłady to Benjamin Franklin, który wstawał o 5 rano, czy Tim Cook, który wyskakiwał z łóżka o 4.30.

Niektóre osoby odniosą korzyści z takiego trybu życia, ale inne będą się źle czuły, będą miały gorsze wyniki w nauce i będą się objadać. Po przeanalizowaniu danych pochodzących od ponad 700 000 osób zespół badaczy z uniwersytetów i ośrodków medycznych w Ameryce, Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemczech i innych krajach znalazł ponad 350 czynników genetycznych, które wpływają na to, jak energiczni ludzie czują się rano lub wieczorem. Określają one pory dnia, w których ludzie czują się najbardziej czujni. Rada, by „po prostu wstawać wcześniej”, zbytnio upraszcza działanie ludzkiego organizmu.

Wiele badań, w tym prace naukowców z Harvard University's School of Public Health, Ludwig-Maximilian University of Munich i innych, dowiodło, że wzorce snu zależą od indywidualnego czasu biologicznego.