Brak zdolności kredytowej? Jak uzyskać kredyt w banku?

Monika Przybysz - .

Brak zdolności kredytowej jest dla banków przeszkodą nie do przeskoczenia, która powoduje, że nie można uzyskać kredytu. Dla niedoszłego kredytobiorcy zawsze jednak oznacza to koniec możliwości uzyskania finansowania, natomiast rzadko mówi się o tym, jak skłonić bank do ponownego przemyślenia decyzji.

Bankowiec nie ma racji

Bankowe systemy działają na prostej zasadzie: po wprowadzeniu danych do systemu, algorytm dobiera najlepiej dopasowane oferty. Klient tego nie widzi, ale doradca zawsze wie, na jakie kwoty i okresy może zaproponować klientowi kredyt. Sęk w tym, że większość doradców już na tym etapie postępuje źle.

Jeśli przychodzisz do banku i prosisz o kredyt w wysokości 10 tysięcy złotych na pięć lat, takie dane właśnie wprowadzi doradca – w tym momencie masz już mniejsze szanse na właściwą interpretację historii kredytowej. Poproś doradcę, aby powtórzył kalkulację na przykład dla 1000 złotych na dwa lata albo rok. To pozwoli sprawdzić, co tak naprawdę było przyczyna odmowy. Jej lokalizacja na pewno pomoże w uzyskaniu finansowania, a niżej przedstawimy, jakie są opcje.

Zła kwota i okres

Sposób, w jaki banki obliczają Twoją zdolność kredytową jest dziwny i skomplikowany, a czasem zdradzają go doradcy, którym przedstawiasz zarobki: mówisz, że zarabiasz 3000 złotych, a doradca odpowiada, że to według ich przelicznika 2200. Halo, tu Ziemia – dlaczego?

Banki przyjmują dodatkowe progi ostrożnościowe, które trudno jest uwzględnić w kalkulatorach kredytowych i dowiadujesz się o nich dopiero w chwili otrzymania decyzji odmownej. Spróbuj więc poprosić o mniejszą kwotę, bo czasem problem leży nie w Twoich niskich dochodach, tylko w kompletnie abstrakcyjnej polityce banku, która zakłada zachowanie ostrożności w innym miejscu, niż jej potrzeba.

Jeśli chodzi o czas, to wydaje się zrozumiałe: banki nie będą udzielały niskich kredytów na szczególnie długi okres, ponieważ trudniej w długiej perspektywie oszacować realne ryzyko i to niezależnie od wysokości dochodów. Czasem wystarczy rozważyć opcję spłaty kredytu nie w 48, a na przykład w 42 ratach i wtedy okaże się, że propozycje się znajdą.

Brak historii kredytowej

Za spłacanie w terminie rat kredytów lub pożyczek, a nawet za terminowe regulowanie rachunków za media możesz otrzymać pozytywne informacje gromadzone w Biurze Informacji Gospodarczej. O ile jednak wszystkie instytucje chętnie wpisują dane o zaległościach, to już o wpisy pozytywne trzeba się mocno postarać. Zadzwoń więc do swoich banków dostawców mediów i zapytaj, czy wpisują pozytywne informacje, a jeśli nie, to jak możesz o to zawnioskować.

Banki przy udzielaniu kredytu sprawdzają nie tylko status wiarygodności, ale także okres, w jakim wywiązujesz się ze zobowiązań. Czasem więc wystarczy zaczekać ze trzy miesiące, żeby dostać kredyt na takich warunkach, które Cię usatysfakcjonują. Warto też wspomnieć o prostym triku budującym zdolność kredytową: kup sobie na raty jakiś drobiazg. Choćby i 50 rat, co podniesie koszt zakupu parowaru, odtwarzacza mp4 albo jakiejś dekoracyjnej lampy, ale jednocześnie pozwoli Ci „kupić" nieco punktów do historii kredytowej.

Chwilówka? Czy to rozwiąże problem?

Dostępne na rynku chwilówki są przedstawiane jako prosta droga po pieniądze. Tymczasem zwykle można zrobić sporo, żeby przeanalizować własną sytuację i jeszcze raz, tym razem z sukcesem, zawalczyć o kredyt bankowy. Zgoda – są takie sytuacje, kiedy czekanie 3 miesiące nie wchodzi w grę, ale pamiętaj o jednym – parabanki z reguły nie współpracują z żadnym Bankiem Informacji Gospodarczej, do której mogłyby dopisać w nagrodę osoby, które nie bez trudu, ale w terminie oddają pożyczone pieniądze, więc na chwilówkach pozytywnej historii kredytowej zbudować się nie da.