Związkowcy domagają się podwyżek, bo ich zakłady wychodzą z kryzysu

Związkowcy w coraz większej liczbie przedsiębiorstw domagają się podwyżek, zarządy jednak nie chcą o tym słyszeć. Sytuacje zaognia kampania wyborcza w związkach, bowiem każdy chce się wykazać. Dodatkowo padają argumenty o wychodzeniu z kryzysu i lepszej sytuacji firm, co - zdaniem protestujących związkowców - powinno przekładać się na wzrost wynagrodzeń - czytamy w "Rzeczpospolitej".