W którym banku można stracić na lokacie

W którym banku można stracić na lokacie, a gdzie najwięcej zyskamy? Nie we wszystkich bankach założone depozyty przyniosą realny zysk. Niektóre banki oferują tak nisko oprocentowane lokaty, że po roku oszczędzania, będziemy musieli zapłacić bankowi, za to, że trzymał nasze pieniądze.

Najniższe oprocentowanie proponuje Bank Pekao, od 0,50% do 1,55% w skali roku. Zakładają lokatę w Banku Pekao wyjdziemy więc na minusie. Obecnie realny zysk z najlepszej lokaty bankowej, wynosi 4% w skali roku. Jest to Lokata Happy oferowana przez Idea Bank SA.

To giganci z lat ubiegłych: Alior Bank, ING czy Credit Agricole Bank Polska, niestety milczą. W bieżącym roku najlepsze oferty lokat przedstawiają Idea Bank, Santander Consumer Bank, mBank, Deutsche Bank, Eurobank, BGŻ Optima, Toyota Bank, Raiffeisen Bank Polska, Lion's Bank i oczywiście firma doradcza Expander. Zakładając lokatę, zwróćmy uwagę, że samo oprocentowanie lokaty czy konta oszczędnościowego to nie wszystko, aby wybrać najkorzystniejszą formę oszczędzania. Ważna jest wysokość kwoty jaką bank pozwali nam ulokować z proponowanym oprocentowaniem i czego zażąda od nas w zamian za wyższy procent niż w bankach konkurencyjnych.

Szukając najwyżej oprocentowanych wkładów depozytowych, warto sprawdzać wszystkie produkty oszczędnościowe w kilku bankach. Jedną z najlepszych obecnie lokat długoterminowych jest Lokata na 24 m-ce Santander Consumer Bank. Ich lokata gwarantuje klientom 2,7 proc. w skali roku, nie zmuszając ich do korzystania z dodatkowych produktów. Lokatę można założyć bezpiecznie online.

Wśród zwykłych ofert lokat bankowych sytuacja wygląda już gorzej. Maksymalne dostępne dziś stawki to 4 proc. na klasycznej lokacie terminowej na 3 miesiące w skali roku dla nowych klientów, 2 procent na koncie osobistym i 3,5 procent i na koncie oszczędnościowym 4 procent. Tak korzystne oferty zazwyczaj są ograniczone czasowo, obowiązują dla niewielkich kwot, są też obwarowane dodatkowymi warunkami. Przed laty przez banki przetoczyła się fala produktów typu "lokata z funduszem". Teraz na szczęście jest o nich nieco ciszej, za to rozpleniły się "lokaty z kontem".

Nadspodziewanie wysokie oprocentowanie depozytu oznacza zazwyczaj, że bank sprzedaje klientowi depozyt w pakiecie z rachunkiem osobistym. I tak dwumiesięczna lokata z rekordowym oprocentowaniem 5 proc. oferowana przez Deutsche Bank jest właśnie bonusem płaconym przez tę instytucję za otwarcie konta osobistego. Taki depozyt można założyć tylko raz i przechować na nim - jak w Expanderze - nie więcej niż 10 tys. zł. Jeśli przyjmiemy ostrożne założenie, że rynkowe oprocentowanie wynosi obecnie 2 proc., to dodatkowe trzy punkty procentowe płacone przez bank oznaczają zaledwie ok. 40 zł nadzwyczajnego zysku netto. Podobnie pomyślanych ofert, ze stawką ok. 4 proc., limitem 10 tys. zł i żądaniem otwarcia konta osobistego, jest kilka.

W tej grupie wyróżnia się propozycja Eurobanku , w którym nowy klient po spełnieniu dodatkowych warunków (przelewanie wynagrodzenia na konto, płacenie kartą) może przez pół roku oszczędzać na lokacie ze średnim oprocentowaniem 4,5 proc. (dla kwot do 10 tys. zł) lub 3,5 proc. (do 50 tys. zł). Gdy pod uwagę weźmie się przede wszystkim maksymalną kwotę depozytu, a nie samą stawkę oprocentowania, na wyróżnienie zasłuży też propozycja BGŻ Optima. Na trzymiesięcznej Lokacie Bezkarnej z oprocentowaniem 3,2 proc. w skali roku można ulokować do 100 tys. zł, a sprzedawane z nią w pakiecie konto oszczędnościowe nie generuje żadnych kosztów.

Najczęściej spotykaną stawką oprocentowania środków na ROR jest okrągłe zero. Od tej zasady są jednak chlubne wyjątki. Najwięcej, bo 4 proc. w skali roku, można zarobić na Koncie Aktywna Pensja w połączonym banku BGŻ BNP Paribas. Podwyższona stawka oprocentowania obowiązuje przez 12 miesięcy od otwarcia konta dla kwoty nieprzekraczającej wpływającego na konto wynagrodzenia (równocześnie nie wyższej niż 5 tys. zł).

T-Mobile Usługi Bankowe płaci 3 proc. od salda nieprzekraczającego 5 tys. zł pod warunkiem zaksięgowania na koncie wpływu wynagrodzenia (lub podobnego wpływu). Wady w postaci tak niskiego limitu kwotowego pozbawione jest konto w BIZ Banku. Tu maksymalna stawka oprocentowania obowiązuje dla kwot do pół miliona złotych, tyle że wynosi już tylko 2 proc. w skali roku, więc do przechowywania tak znacznych oszczędności warto znaleźć lepsze miejsce niż ROR.

Najwyższe dostępne dziś oprocentowanie kont oszczędnościowych to 4 proc. w skali roku wpisane do cenników trzech banków. Jak łatwo zgadnąć, każda z tych ofert opatrzona jest gwiazdkami. Getin Bank nalicza takie odsetki od kwot nieprzekraczających 10 tys. zł i tylko pod warunkiem, że klient aktywnie korzysta z ROR w tym banku. To w praktyce oznacza obowiązek zapewnienia stałych wpływów i regularnego płacenia kartą.

Nieco korzystniejsza jest oferta BOŚ Banku, który również płaci 4 proc. od kwot do 10 tys. zł, a w zamian żąda jedynie stałych wpływów na konto osobiste (ta promocja trwa do odwołania). Z kolei mBank proponuje taką stawkę niewielkiej grupie klientów, którzy konta oszczędnościowe założyli we wskazanych przez bank trzech tygodniach marca tego roku. 3,5 proc. w skali roku pozwala zarobić Orange Finanse (ale też tylko dla kwot do 10 tys. zł), zaś 3 proc. - kilka kolejnych banków. W tej grupie najkorzystniejsza wydaje się oferta BGŻ Optima, który pozostawia klientom największą swobodę dysponowania oszczędnościami.

Nie wiesz, gdzie ulokować pieniądze? Zobacz nasz ranking lokat bankowych.