Skąd wziąć pieniądze na święta?

Anna W. - .

Zgodnie ze statystykami, każdego roku bożonarodzeniowe wydatki Polaków stają się coraz większe. Nie byłby to żaden temat do dyskusji, gdyby nie fakt, że spora część z tych wydatków finansowana jest z kredytów i pożyczek. Banki i inne instytucje finansowe prześcigają się w tworzeniu atrakcyjnych ofert na święta.

Przedświąteczne przeceny kredytów gotówkowych

Banki są bardzo pomysłowe, jeśli chodzi o uzasadnianie promocji. Podstawowy produkt, czyli kredyt gotówkowy, wcale nie jest jedynym, który w tym okresie jest przeceniany. Obniżka cen obejmuje także inne kredyty, choć tutaj już związek ze świątecznymi wydatkami jest wcale nie tak ścisły. Kredyty gotówkowe tanieją często o wysokość marży, a czasowe promocje wprowadzają udogodnienia dla osób, które skorzystają z ofert cross-sellingowych, czyli razem z pożyczką założą też konto osobiste. Co może zastanawiać, to fakt, że w bankach raczej nie powstają nowe regulaminy kredytów świątecznych, więc minimalna kwota pozostaje niezmienna – to tłumaczy, dlaczego tak wiele osób sięga nie po kredyt bankowy, ale po pożyczkę z parabanku.

Jak to sobie policzyć?

Każdy ma z pewnością przygotowane jakieś przynajmniej zgrubne podsumowanie kosztów realizacji planów na święta i Sylwestra. Najczęściej nie są to gigantyczne sumy – w budżecie często brakuje kwot rzędu 200 czy 1000 złotych. Oczywiście nie ma nawet co marzyć, że którykolwiek bank będzie miał w ofercie tak niski kredyt gotówkowy, a z wyższym – słusznie – nie każdy chce się wiązać, bo później rosną koszty obsługi długu.

Chwilówka na święta

Jeśli chodzi o chwilówki, to ograniczenia co do kwoty minimalnej już nie ma, więc wydają się one nieco korzystniejsze, rzecz jasna tylko i wyłącznie pod warunkiem, że zaciągnięte zobowiązanie zostanie spłacone przed koniecznością przedłużenia terminu, bo wtedy oszczędności w porównaniu z nawet kilkakrotnie wyższym kredytem bankowym będą stały pod sporym znakiem zapytania.

Kiedy się zdecydować na kredyt gotówkowy?

Promocje świąteczne w bankach i parabankach zaczynają się dużo później niż w supermarketach – ich szczyt przypadka mniej więcej między 2 a 24 grudnia, choć oczywiście pierwsze promocyjne jaskółki pojawiają się już w październiku. Oferty poszczególnych banków najczęściej nie różnią się między sobą jakoś znacznie, natomiast różnice w propozycjach parabanków wynikają głównie z ich polityki weryfikacji potencjalnych pożyczkobiorców i element świąteczny też nie odgrywa tu znaczącej roli.

Na kredyt w sieci

Bardzo popularne przed świętami stają się kredyty gotówkowe na zakupy w sieci. Kredyty dla internautów ma w swojej ofercie wiele banków, natomiast rynek zdominował Alior Bank, operator między innymi rat w systemie PayU. Tego rodzaju pożyczki gotówkowe zazwyczaj są droższe od kredytów konsumenckich, ale ich zaleta jest błyskawiczna weryfikacja wniosku i możliwość sfinansowania wymarzonego prezentu. Poszczególne banki, które udzielają podobnych pożyczek, oferują swoim klientom nieco inne propozycje, obejmujące także możliwość ubezpieczenia kredytu lub karencji w spłacie, co w okresie świątecznym jest szczególnie kuszące – jeśli bowiem trzeba będzie spłacić ratę tuż przed Wigilią, to trudno uznać, że kredyt taki spełnił wszystkie pokładane w nim nadzieje.

Procedury kredytów w sieci są zwykle proste – wystarczy oświadczenie pożyczkobiorcy, aby rozwiązać większość problemów, a dodatkowym ułatwieniem jest fakt, że nie trzeba już obliczać wysokości kredytu – często tylko należy wskazać przedmiot, który ma zostać sfinansowany, a bank udzieli pożyczki w dokładniej takiej wysokości, jaka jest potrzebna, co sprawia, że cała procedura zamyka się często w parunastu minutach i nie wymaga składania żadnych dodatkowych dokumentów.