Rolnicy nie mogą już patrzeć na deszcz

"Tu już nic nie urośnie. Nasiona i nawozy wypłukało. Tam gdzie ziemniaki już wzeszły, to nawet nie można ich opryskać, bo się nie wjedzie w pole. To jest naprawdę tragedia. Z czego my tu będziemy żyć" - żalą się "Dziennikowi Polskiemu" rolnicy z podkrakowskich wsi.