Polska poniżej średniej w wykorzystaniu funduszy 2007-13

31.03. Bruksela (PAP) - Polska powinna przyspieszyć wykorzystanie funduszy spójności z puli na lata 2007-13, a zwłaszcza na projekty kolejowe, energetyczne i technologii cyfrowej - powiedział w środę nowy komisarz ds. polityki regionalnej Johannes Hahn.

Według minister rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej raport nie mówi o rzeczywistym wykorzystaniu środków, tylko o zakontraktowanych środkach.

Na razie - zapewnił Hahn - nie ma jednak ryzyka utraty środków z budżetu 2007-13, ale w statystykach Komisji Europejskiej Polska wypada znacznie poniżej unijnej średniej. Według przedstawionych danych z 30 września ubiegłego roku, Polska zakontraktowała projekty o wartości zaledwie 19,5 proc. dostępnej puli funduszy, podczas gdy unijna średnia to 27 proc.

Towarzyszący Hahnowi na konferencji prasowej ekspert z dyrekcji ds. polityki regionalnej Komisji Europejskiej zapewnił PAP, że według najnowszych danych z końca marca Polska zdecydowanie nadrobiła zaległości i zakontraktowała projekty już na 32 proc. dostępnej puli.

"Wolałbym widzieć szklankę w połowie pełną niż w połowie pustą. Ale Polska wciąż ma czas, choć nie tak wiele, na wykorzystanie funduszy i jestem pewien, że polska administracja jest dobrze przygotowana, by wykorzystać te środki" - powiedział Hahn. Zwrócił uwagę na "potrzebę przyspieszenia", jeżeli chodzi o wykorzystanie funduszy na duże projekty dotyczące kolei, energetyki i technologii cyfrowych. Kuleją zwłaszcza polskie projekty dotyczące modernizacji kolei: jak dotąd, z funduszy na lata 2007-13, KE otrzymała tylko jeden taki projekt (trasa E59 z Wrocławia do Poznania), ale nie został on nawet zatwierdzony.

Pochwalił natomiast, że "Polska jest na dobrej drodze", jeżeli chodzi o wykorzystanie funduszy w najbiedniejszych regionach wschodniej Polski.

Minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska powiedziała PAP, że raport dotyczy jedynie środków rozdysponowanych w drodze konkursów i są tam dane z końca września 2009 r. Dodała, że raport nie uwzględnia kwoty środków na przedsięwzięcia strategiczne. "Łącznie z tymi środkami poziom zakontraktowania wynosi obecnie 78 proc. We wrześniu było to sześćdziesiąt kilka procent" - powiedziała minister.

"To nie były środki wypłacone, tylko rozdzielone w ramach naszej puli. Raport KE nie obejmuje projektów kluczowych, na które przecież przeznaczyliśmy 40 proc. całej dostępnej puli dla Polski" - dodała minister.

Polska jest największym beneficjentem polityki spójności UE. Na lata 2007-20013 dla Polski przewidziano 67,4 mld euro.

Przedstawiony przez KE raport to pierwsza ocena polityki spójności po ponad trzech latach obowiązywania budżetu UE 2007-13. Do września 2009 roku KE przyznała 93 mld euro na rozmaite projekty inwestycyjne finansowane z funduszy strukturalnych. To 27 proc. ogólnej puli 347 mld funduszy UE (Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego, Europejski Fundusz Społeczny i Fundusz Spójności). Jak podkreślił komisarz, po trzech latach poprzedniej perspektywy finansowej 2000-2006 wykorzystanie funduszy przez kraje UE było na podobnym poziomie.

"Światowy kryzys gospodarczy wywarł oczywiście negatywny wpływ na wdrażanie projektów. Ogólna sytuacja jest jednak dobra, a raport KE pokazuje, że polityka spójności jest skuteczna, jeśli chodzi o inwestycje w regionach. Szczególnym optymizmem napawa postęp w kluczowych sektorach, takich jak badania i rozwój oraz innowacje. Państwa członkowskie muszą teraz podjąć działania mające na celu poprawę wdrażania projektów" - powiedział Hahn.