Najtańszy kredyt gotówkowy

M.B. - .

Kredyty gotówkowe to kredyty udzielane na dowolny cel przez wszystkie banki. Zasady kredytowania są jednak bardzo różne, podobnie jak różne są opłaty związane z uruchomieniem i obsługą kredytu. Jeśli wydaje Ci się, że najtańszy kredyt gotówkowy znajdziesz, porównując jedynie oprocentowanie, to niestety jesteś w błędzie.

Jak patrzeć na RRSO?

najtańszy kredyt gotówkowyRRSO, czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania to wskaźnik, który teoretycznie powinien informować konsumenta o realnych i całkowitych kosztach kredytu. Tak jednak nie jest, ponieważ RRSO oblicza się przy przyjęciu pewnych założeń. To, czy są one mniej, czy bardziej przystające do rzeczywistości to jedna sprawa, ale to, w jaki sposób banki w ogóle ustalają te założenia to rzecz zgoła inna. Efekt jest taki, że nawet RRSO oblicza się tak, aby z tego parametru uczynić atrybut reklamowy, więc realne koszty trzeba sprawdzić inaczej.

Kredyt tani sam w sobie

Oprocentowanie jest oczywiście najważniejszą rzeczą, na którą patrzysz przy ustalaniu atrakcyjności ofert kredytów. Im niższa marża, im niższe oprocentowanie, tym lepiej. Problem polega na tym, że marżą, która odpowiada za zmienność cen kredytów, można w dość dużym stopniu manipulować. To zaś oznacza, że bank zawsze ma możliwość przeniesienia części kosztów w te miejsca, w których ich nie szukasz. Błędem dość powszechnie popełnianym jest uznawanie za najtańszy tego kredytu, który ma najniższe oprocentowanie. Tymczasem nawet RRSO nie oddaje pełni kosztów. Na co więc zwracać uwagę?

Koszty dodatkowe

Jedną z najbardziej nielubianych przez klientów banków opłat jest prowizja i opłata za uruchomienie kredytu, a także opłata przygotowawcza. Te trzy opłaty pojawiają się w wielu różnych umowach kredytowych i psują sen kredytobiorcom. Nie chodzi nawet o to, że trudno dla nich znaleźć realne uzasadnienie – banki i tak mają prawo opłaty te pobrać, choć na tym etapie nie ponoszą praktycznie żadnych kosztów ani żadnego ryzyka. Dla kredytobiorcy problemem jest wysokość tych opłat i fakt, że w większości banków trzeba je spłacić od razu, a nie można ich odliczyć od kwoty udzielonego kredytu.

Sprawdź założenia banku

Żeby RRSO uczynić elementem zachęcającym do zaciągnięcia kredytu, trzeba odpowiednio dobrać założenia. Jeśli więc przyglądasz się ofertom promocyjnym, RRSO oblicza się z uwzględnieniem spełnienia założeń promocji. Może to być konkretna forma zabezpieczenia wierzytelności, może to być ustalenie jakieś szczególnej wysokości kredytu albo okresu kredytowania. W takim przypadku, choć RRSO oczywiście wyliczona jest poprawnie, bo to jedynie podstawienie liczb do wzoru, niekoniecznie odpowiada rzeczywistym kosztom kredytu, który otrzymasz – możesz nie spełnić wymogów promocji stawianych jej regulaminem. Wtedy oczywiście cena kredytu wzrośnie, a tym samym kredyt gotówkowy, który miał być najtańszy, stanie się w najlepszym przypadku całkiem przeciętnym.

Nie daj uśpić swojej czujności. Marketingowcy banków potrafią nawet przykre wiadomości pokazać jako atuty – pamiętaj, że kredyt musisz ocenić samodzielnie. Oferta banku jest zawsze do Twojej dyspozycji, ale sam musisz ocenić, który z kredytów będzie dla Ciebie najmniej szkodliwy (korzystny z zasady nie jest żaden, bo przecież w każdym oddajesz więcej, niż pożyczasz) – musisz sprawdzić newralgiczne punkty umowy i szukając najtańszego kredytu gotówkowego, przyjrzeć się wszystkim zapisom bankowych regulaminów i zasad kredytowania. Dopiero wtedy masz absolutną pewność, że dana oferta jest najtańsza w rzeczywistości, a nie tylko na papierze.