Kredyt czy wynajem - jak mieszkać?

Get-Money.pl - .

Paradoksalnie pokolenie młodych Polaków, wychowanych w dużej mierze na PRL-owskich blokowiskach, które na co dzień doskonale orientuje się w zagadnieniach gospodarczych, nie dorosło jeszcze do zadania sobie pytania o to, czy mieszkanie lepiej jest kupić, czy lepiej wynająć.

mieszkanie

Amerykanie, którzy ni stąd ni zowąd uwierzyli, że mogą kupić sobie domy, spowodowali gigantyczny krach w 2008 roku. Zgoda – tak naprawdę winne były banki, które wmówiły ludziom, że stać ich na kredyt, ale to najlepszy dowód na to, że bank, który udziela finansowania, jest ostatnią instytucją, którą warto pytać o to, czy należy wziąć kredyt. Postawmy więc sprawę jasno!

Lepiej wynająć mieszkanie czy kupić na kredyt?

Odpowiedź jest oczywista – najlepiej kupić mieszkanie za gotówkę, ale nie bez powodu takiego wariantu nie przewidujemy. Z pewnością zakup mieszkania „na kredyt” jest spełnieniem marzeń – można inwestować we własny dom, można zrobić z mieszkaniem niemal wszystko, nie pytając nikogo o zgodę – remonty, przebudowy, aranżacje.

Przez 20 czy 30 lat tak naprawdę pracuje się na siebie tylko potencjalnie, bo dopóki kredyt mieszkaniowy nie jest spłacony, nie można czuć się bezpiecznie. Dobre zarobki dziś nie muszą oznaczać dobrych zarobków jutro. Kupowanie mieszkania na kredyt jest więc ryzykowne. Oczywiście nikomu nie życzymy negatywnego wariantu, ale ten jest możliwy zawsze. Rynek nie jest przewidywalny, na co dowodów w ostatnich latach było aż nadto.

Powstaje więc równanie z dwoma niewiadomymi – wartość mieszkania może wzrosnąć, ale może i spaść, podobnie koszty kredytu (choć te, jeśli się zmieniają, to raczej rosną, rzadko maleją).

Gdyby więc patrzeć tylko na kwestie finansowe, to wynajem jest bezpieczniejszy – mniejsze zobowiązania, najczęściej brak potrzeby szukania środków na zewnątrz. Jednak pieniądze to nie wszystko – dążenie do posiadania własnych 4 kątów jest silne i zrozumiałe.

Nikt nie ma ochoty przez kilkadziesiąt lat płacić za wynajem mieszkania, które musi utrzymywać, a którego nigdy nie będzie właścicielem. W zależności od konstrukcji umowy najmu mieszkania, nie ma się nigdy żadnej gwarancji, że będzie można mieszkać w lokalu dłużej – opcja wypowiedzenia umowy jest zawsze możliwa i choć wykorzystuje się ją rzadko, to trochę tak jak z kredytem mieszkaniowym: nie można być niczego pewnym.

Finansowo w gruncie rzeczy kredyt mieszkaniowy i wynajem tak bardzo się nie różnią, choć wynajem mieszkania jest bardziej przewidywalny. Tyle tylko, że płacenie odstępnego przez 20 lat, w przeciwieństwie do spłaty kredytu, nikogo nie uczyni panem na swoim.

Dylemat jest więc głębszy – oba rozwiązania mają w pewnych warunkach sens i wszystko zależy od tego, z jakim prawdopodobieństwem można określić szanse na terminową spłatę kredytu mieszkaniowego. Im pewniejsze jest to, że w każdym miesiącu będziemy mieli pieniądze spłatę raty, tym bardziej opłaca się zaciągnąć kredyt mieszkaniowy, ale im mniejsze szanse są na bezproblemową spłatę kredytu, tym bardziej wypadałoby zbliżyć się do idei wynajmu mieszkania.