Jarosław Ryba: SKOK na PZU w oczekiwaniu na Tauron

PZU - to magiczne zaklęcie, które w ostatnich tygodniach przyciąga uwagę wszystkich i jest w stanie sprzedać wszystko. Odnoszę nawet wrażenie, że gdyby spece od marketingu wpadli na to, jak powiązać PZU z pietruszką, również w warzywniaku zobaczylibyśmy foldery zachęcające do jej zakupu w związku z debiutem ubezpieczyciela na giełdzie.