Jak wybrać najlepszy i najtańszy kredyt gotówkowy?

Marek Bro. - .

Wielokrotnie już w serwisie publikowane były artykuły, w których pisałem, że w przypadku kredytów słowa „najlepszy" i „najtańszy" nie zawsze opisują ten sam produkt. Nie można jednak zaprzeczyć, że to właśnie cena jest głównym kryterium wyboru dla większości kredytobiorców, więc można powiedzieć, że wybieramy najlepszy spośród najtańszych kredytów. A jak to zrobić? Wbrew pozorom cała sprawa nie jest nadmiernie skomplikowana.

Znalezienie najtańszego kredytu jest względnie proste, przynajmniej jeśli chodzi o produkty dla klientów indywidualnych (tych można zgodnie z przepisami nazwać konsumentami, co nie obejmuje firm, a to oznacza, że osoba prywatna informację o kosztach uzyskać musi, natomiast przedsiębiorca już niekoniecznie, a przynajmniej nie zawsze pełną).

Znaleźć najtańszy

Do znalezienia najtańszego kredytu można z powodzeniem wykorzystać porównywarki i rankingi kredytów. Mimo prostoty działania, o ile pracują na nowych danych i najświeższych ofertach, narzędzia te pozwalają z dość dużą precyzją wskazać aktualnie najatrakcyjniejsze cenowo propozycje na rynku kredytowym. Warto jednak zagłębić się dodatkowo w regulaminy lub porozmawiać z doradcą, aby przekonać się, który z banków w Twoim konkretnym przypadku (kalkulatory działają przecież na pewnych danych abstrakcyjnych) zapewni najlepsze warunki finansowania.

Lepszy od najtańszego

Może się okazać czasem tak, że najtańszy kredyt znajdziesz w ofercie banku, do którego nie masz zaufania. Sprawa jest prosta – rezygnujesz z najtańszego kredytu, aby znaleźć najlepszy, oczywiście cały czas przeglądając oferty tanich kredytów (dlatego tak ważne jest, aby w pierwszym kroku wskazać kilka obiecujących banków).

Na czym polega wyższość jednej oferty nad drugą? Tutaj kryteriów może być wiele: możliwość zawieszenia spłaty rat, łatwość renegocjacji umowy, bardziej odpowiedni termin spłaty daty czy właśnie kryteria tak indywidualne, jak zaufanie do banku. Oczywiście przejrzawszy fora lub inne serwisu poświęcone tematyce kredytowej poznasz też wszystkie „ale", jakie kredytobiorcy mają przeciwko każdej z ofert banków. W zależności od ilości i wagi tych krytycznych uwag również powinieneś rozważyć zmianę pierwotnej decyzji. Oczywiście tutaj już bez histerii – bez większego wysiłku znajdziesz mniej lub bardziej zasłużone skargi na wszystkie banki, nawet gdyby działały do kilku godzin. Chodzi jednak o to, abyś nabrał pewnego ogólnego wyrobienia i nauczył się rozpoznawać dobre i złe oferty

Ostateczna decyzja

Ostateczna decyzja o złożeniu wniosku kredytowego często jest podyktowana bardzo subiektywnymi wrażeniami z rozmowy z doradcą. Dla banków to oczywiście wstyd, ale jest tak, że czasem trafi się na doradcę, który ofertę banku zna kiepsko albo nie chce udzielić żądanych informacji. Oczywiście ocena banku w oczach potencjalnego kredytobiorcy natychmiast spadnie – tok rozumowania jest słuszny: jeśli masz przez kilka lat spłacać kredyt, a nie możesz uzyskać nawet najprostszych informacji od pracowników banku, to może faktycznie opłaca się nieco podnieść koszt kredytu, ale zyskać pewność, że w razie jakichkolwiek problemów uda się je rozwiązać.

Taka ostateczna decyzja często zapada już w placówce banku. Warto jednak ochłonąć i nie podejmować emocjonalnych decyzji – zarówno kompetencja, jak i jej brak, są cechami indywidualnymi poszczególnych doradców i trudno na podstawie zachowania jednej osoby wystawić trafną ocenę całego personelu w danym banku, a takie błędy, choć nie wpływają na koszt kredytu, na pewno zmieniają Twoje podejście do zobowiązań finansowych.