Inteligo w końcu odświeża ofertę

Inteligo, internetowy bank należący do PKO BP, odświeża ofertę rachunków dla klientów indywidualnych i firmowych. Po spełnieniu prostych warunków klient nie zapłaci za konto i kartę, za darmo będzie mógł realizować także przelewy zewnętrzne. Inteligo włącza się aktywnie do walki banków na ROR-y. Czy zgodnie z zapowiedziami prezesa zostanie numerem jeden wśród banków internetowych?

Inteligo zdecydował się w końcu odświeżyć ofertę rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych. W końcu, bo bank zapowiadał to już ponad dwa lata temu. W tym czasie wprowadził co prawda kilka nowych produktów, jak chociażby rachunek oszczędnościowy, kredyt odnawialny, serwis mobilny czy SMS, jednak klienci cały czas czekali na zmianę warunków cenowych związanych z kontem osobistym. Zwłaszcza, że w międzyczasie konkurencja udostępniła wiele ciekawych rachunków, które pod względem cenowym mogły śmiało konkurować z ofertą Inteligo.

Najważniejszą zmianą nowej oferty jest zniesienie opłat za przelewy zewnętrzne. Od dziś można już bez prowizji korzystać z przelewów, płatności i zleceń stałych wykonywanych przez Internet i komórkę oraz automatyczny serwis telefoniczny (IVR). Dotychczas bank pobierał aż 0,99 zł za każdy przelew zlecany na rachunek zewnętrzny (2,99 zł za przelew do ZUS) i nie da się ukryć, że opłata ta była jedną z najwyższych stosowanych przez banki internetowe za tą operację - w większości instytucji przelewy zewnętrzne są darmowe.

Drugą istotną zmianą jest umożliwienie klientom korzystania z rachunku bez stałych opłat miesięcznych. Tak jak dotychczas z opłaty za prowadzenie konta zostaną zwolnione osoby, które utrzymają na rachunku średnie saldo w wysokości 100 zł. Jeśli ten warunek nie zostanie spełniony, bank ściągnie z konta 5 zł. Bank wpisując się w obecny trend „zachęcania" klientów do płatności bezgotówkowych, nie pobierze opłaty za kartę w wysokości 1 zł, jeśli klient wykona nią transakcje na kwotę minimum 100 zł. W praktyce oba warunki stawiane przez bank są proste do uniknięcia, jeśli klient będzie korzystał z konta, jak z rachunku domyślnego. Natomiast pusty rachunek i nieużywana karta będą generować sześciozłotową prowizję co miesiąc.

Nowością w koncie Inteligo jest usługa: realizacja przelewów zagranicznych. Klient może teraz wykonać przelew zagraniczny w walucie wybranego kraju świata. Realizacja przelewu SEPA w trybie zwykłym to koszt w wysokości 8 zł, a przelewu spoza SEPA 50 zł. Natomiast wpływy z SEPA obciążone są prowizją 5 zł, a spoza SEPA 11 zł.

Bank zdecydował się także obniżyć oprocentowanie rachunku osobistego do zera. Klienci nie powinni mieć jednak powodów do zmartwień, bo wcześniej oferował od 0,1 do 1,2 proc. (przy saldzie powyżej 50 tys. zł). W większości banków oprocentowanie rachunków oszczednościowo-rozliczeniowych spadło już do tego poziomu, ale w zamian instytucje finansowe proponują klientom konta oszczędnościowe. Inteligo postanowiło obniżyć także opłatę za przelew środków z rachunku oszczędnościowego - obecnie druga wypłata pieniędzy z konta kosztuje 8 zł (wcześniej 0,4 proc. nie mniej jednak niż 9,99 zł). Nadal, w porównaniu do opłat stosowanych przez konkurencję, jest to jednak wysoka prowizja.

Klienci – wbrew nowemu trendowi – nie dostali wszystkich bankomatów w kraju bez prowizji. Bez opłat nadal mogą korzystać z maszyn należących do PKO BP (aż 2,3 tys. szt). Bankomaty te są z reguły bardzo dobrze zlokalizowane i dostępne nawet w mniejszych miejscowościach. Niestety za wypłatę z obcego bankomatu klienci zapłacą więcej niż dotychczas. Do tej pory obowiązywała opłata w wysokości 4,5 zł (także z Euronetu), od teraz klient zapłaci 5 zł. Wzrosła także prowizja za wypłatę gotówki z bankomatu za granicą. Dotychczas taka operacja kosztowała 2 proc. min. 8,5 zł, teraz klienci zapłacą 3 proc. min. 10 zł. Zmieniły się także opłaty głębiej zaszyte w tabeli opłat i prowizji. Dotychczas pisemne potwierdzenie salda rachunku kosztowało 5,99 zł, natomiast zgodnie z nowym dokumentem za operację taką bank pobiera 12 zł prowizji. Potwierdzenie na piśmie wykonanej transakcji kosztuje obecnie 10 zł (wcześniej 5,99 zł). Natomiast za opinię bankowa klient zapłaci aż 60 zł (wcześniej 5,99 zł). Pojawiła się także opłata za odwołanie polecenia zapłaty w wysokości 3 zł. Bank nie ukrywa, że podwyższył także opłaty za czynności wykonywane za pośrednictwem konsultanta Inteligo i namawia jednocześnie klientów do korzystania z systemu bankowości internetowej.

Bank dokonał także zmian w koncie dla klientów biznesowych. Przed 11 maja za prowadzenie rachunku pobierał 3,99 zł stałej prowizji, natomiast zgodnie z nowa taryfą opłata ta wyniesie 0 zł jeśli saldo na rachunku utrzyma się na poziomie 100 zł. Gdy klient nie spełni tego warunku zapłaci od teraz 5 zł. Karta debetowa do konta kosztuje obecnie 1 zł, ale opłaty można uniknąć wydając za pomocą karty 100 zł. Bank zrezygnował także z opłaty za przelewy do ZUS i US, a prowizję za przelew na rachunki zewnętrzne obniżył do 1 zł (z 1,49 zł). Klienci banku będą mogli teraz bez prowizji korzystać z bankomatów należących do PKO Banku Polskiego. Wcześniej taka operacja kosztowała 4,5 zł. Natomiast opłaty za korzystanie z obcych maszyn wzrosły tak samo jak w koncie dla klientów indywidualnych.

Pod względem cenowym nowa Inteligo nie zachwyca niczym nowym. Bank dostosował w końcu parametry do standardów obowiązujących na rynku od dłuższego czasu. Trudno tu nie pokusić się o porównanie cen do największego internetowego konkurenta – mBanku. Instytucja ta oferuje swoim klientom prowadzenie rachunku, kartę, przelewy bez opłat i dodatkowych warunków. Także mniejsze banki, które decydują się na wprowadzenie internetowych kont, oferują podobne warunki. Kilka dni temu z bezpłatnym Kontem Optymalnym wystartował należący do Getin Noble Banku pośrednik Open Finance, w ubiegłym tygodniu konto internetowe wprowadził Bank Millennium, a wczoraj pakiet WWW znalazł się w ofercie Allianz Banku.

Warto z drugiej strony podkreślić kilka innowacyjnych rozwiązań zastosowanych w koncie Inteligo, które mogą dawać mu przewagę nad konkurencją. To między innymi lekki system transakcyjny na telefony komórkowe, powiadomienia SMS-em, mailem i komunikatorem czy debet online w 90 sekund. Z drugiej strony nadal brakuje tak popularnych ostatnio depozytów umożliwiających ominięcie podatku Belki. Bank zapowiada jednak, że lifting rachunków to dopiero początek prawdziwej ofensywy, a o szczegółach będzie informował na bieżąco.

Prezes banku PKO BP Zbigniew Jagiełło chce, by Inteligo zostało największym bankiem internetowym w Polsce. Do końca 2012 roku bank zamierza pozyskać 1 mln nowych klientów, zwiększyć wolumen depozytów do 9,3 mld zł, wydać 300 tys. kart kredytowych i udzielić 165 tys. pożyczek gotówkowych. Bez wątpienia bank ma potencjał do zrealizowania swoich planów. Ma jednak również dużo do nadrobienia, bo Inteligo w ciągu ostatnich lat pozostawało nieco zaniedbanym projektem. W tym czasie konkurencja zdążyła już odebrać część internetowych klientów PKO BP, a ponadto w ofertach większości banków znalazły się tanie konta internetowe.

Czas na reaktywację Inteligo jest niewątpliwie najwyższy. Od kilku miesięcy trwa bowiem bezkompromisowa walka banków na RORy. Zobaczymy czy zniesienie opłat za korzystanie z konta wystarczy, by wrócić do łask internautów. Zwłaszcza, że inne banki płacą klientom za uruchomienie rachunku, dopłacają do lokat lub dają bankomaty za darmo.