Dlaczego finansiści aż tak nie lubią euro?

Z największą od 11 miesięcy słabością euro nieprzypadkowo zbiegła się rekordowa spekulacyjna krótka pozycja netto na eurodolarze. Równocześnie ostatni „obrońcy” wspólnotowej waluty rzucili ręcznik na ring, a kłopoty fiskalne Grecji i pozostałych „świń” zajęły czołówki gazet finansowych. W tej atmosferze aż korci, by zająć długą pozycję na parze euro-dolar. Czy jednak nie będzie to przedwczesna decyzja?