Arbitraż regulacyjny

D.Drzyzga - .

Można w dalszym ciągu zaobserwować spadek liczby kredytów konsumpcyjnych zaciąganych w bankach, chociaż już w mniejszym stopniu. Niektórzy kredytobiorcy trafiają pod skrzydła spółek bankowych prosperujących w branży consumer finance. W ten właśnie sposób jest możliwe obejście regulacji narzuconych przez Rekomendację T.

Komisja Nadzoru Finansowego widząc rosnący problem związany z niespłaconymi pożyczkami stworzyła zapis utrudniający dostęp do kredytów konsumenckich. Wprowadzona została weryfikacja zdolności kredytowej wszystkich wnioskodawców oraz ograniczenie wysokości rat do pięćdziesięciu procent dochodów netto klientów. Wymagania te jednak nie dotyczą podmiotów, jakie nie mają licencji bankowej. Owszem, firmy pożyczkowe mają obowiązek przestrzegania ustawy o kredycie konsumenckim, lecz nie muszą uwzględniać rekomendacji KNF-u. Już klika banków zdecydowało się skorzystać z możliwości uruchomienia własnych spółek udzielających kredytów i pożyczek ratalnych.

Niezwykle pozornie duże prawdopodobieństwo stanowi spadek ilości udzielanych kredytów ratalnych. W 2012 roku prawdopodobnie zostało udzielonych znacznie ponad milion kredytów ratalnych.

Własne spółki udzielające pożyczek posiadają już Grupa Crédit Agricole oraz Grupa Santander, która proponuje zawarcie umowy agencyjnej, zaś w placówce Santander Consumer Banku własne produkty pod marką AMICO pożyczki. Potencjalny kredytobiorca posiada możliwość starania się o kredyt, aczkolwiek w tym samym oddziale może otrzymać również pożyczkę pochodzącą z niepodległej nadzorowi finansowemu firmy. W ten sposób bank ma możliwość „wpuszczenia do siebie” inną furtką kredytobiorców, których dopadłoby ograniczenie dyktowane przez Rekomendację T, stanowiące niejednokrotnie zaporę nie do przejścia.

Tego rodzaju rozwiązanie jest określane mianem arbitrażu regulacyjnego, który opiera się po prostu na wykorzystaniu różnic w stosunku do regulowania działalności bankowej oraz parabankowej. Dzięki możliwości utworzenia spółki udzielającej pożyczek i kredytów, bank będzie posiadał możliwość kredytowania klientów z grupy ryzykownej, bez konieczności zamartwiania się tym, co powie nadzorca na większe ryzyko kredytowe. Skala tego zjawiska jest bardzo znacząca.

Komisja Nadzoru Finansowego dość niechętnie patrzy w stronę banków zabawiających się w arbitraży-stów, lecz nie ma zamiaru ukrócenia tego rodzaju praktyk, tylko będzie łagodzić regulacje. Rekomendacja T ma w przyszłości zawierać powrót do kredytów „na oświadczenie”, jak również znosić sztywne granice wskaźnika obciążenia dochodów przez dług (DTI). Jednak nie każdy bank będzie mógł sobie pozwolić na stosowanie luźniejszego podejścia do weryfikacji kredytobiorców. KNF będzie dawał tę możliwość jedynie tym, którzy będą spełniali wymogi wysokiego pułapu bezpiecznego działania. Będzie zatem można skorzystać z możliwości wybrania ów innej drogi, jedynie w instytucjach, które potrafią odpowiednio zarządzać własnymi środkami, utrzymują wysokie wskaźniki płynności oraz wypłacalności.