Państwowa Komisja Wyborcza podliczyła głosy z 95 procent obwodów. Bronisław Komorowski, który jeszcze wieczorem wstrzymywał się z otwarciem szampana, już może świętować. Różnica między marszałkiem a Jarosławem Kaczyńskim urosła do pięciu punktów.
Czytaj więcej: