Wczorajsza decyzja w
sprawie stóp procentowych była zgodna z przewidywaniami
inwestorów, którzy przewidywali, iż FED pozostawi
stopy procentowe na dotychczasowym poziomie 0.25%. Publikacja tych
danych doprowadziła do osłabienia się dolara amerykańskiego, w wyniku
czego kurs pary walutowej EUR/USD w przeciągu 30 min. wzrósł
o niemal 120 pipsów. Dosłownie jeśli ktoś 5 min. przed
publikacją danych otworzył pozycję długą i po 30 min. kiedy przeważnie
kurs się odbija mógł zarobić niemalże 100% na rynku
walutowym Forex.
Podczas dzisiejszej
sesji praktycznie od samego rana złoty traci na wartości w
szczególności względem dolara amerykańskiego,
który jeszcze wczoraj był wyceniany na poziomie 3.00 zł, a
już dziś o godzinie 16:47 kurs oscylował przy poziomie 3.1100 zł. Tym
samym kurs pary walutowej USD/PLN odnotował wzrost na poziomie 3%
względem wczorajszego zamknięcia.
Także
powodów do zadowolenia nie mogą mieć kredytobiorcy,
którzy zaciągnęli kredyt
hipoteczny we frankach, ponieważ kurs franka
szwajcarskiego kształtuje się na poziomie 2.9370 zł, co jest
równoznaczne ze wzrostem na poziomie 2%. Drożeje także euro,
lecz już nie tak gwałtowanie jak frank czy dolar. O godzinie 16:54 kurs
pry walutowej EUR/PLN oscylował się na poziomie 4.0050 zł, co oznacza
wzrost zaledwie na poziomie 0.60%.
Nie w
sposób przejść obojętnie przy parze walutowej EUR/USD,
która od samego rana znajduje się w silnej deprecjacji z
uwagi na mocne umocnienie się dolara amerykańskiego. W czasie
dzisiejszej sesji kurs pary walutowej EUR/USD odnotował spadek z
poziomu 1.3176 do okolic z poziomu 1.2900. Oznacza to, że kurs spadł aż
o 276 pipsów.
W czasie dzisiejszej
sesji zostały opublikowane dane PPI w Chinach, które były
niższe od szacowanych prognoz. Z kolei w USA zostały opublikowane dane
o bilansie w handlu zagranicznym, które okazały się znacznie
gorsze od prognoz. Jutrzejszego dnia dowiemy się jaka wyniosła
produkcja przemysłowa w strefie euro, a także poznamy liczbę złożonych
wniosków dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych.