Dzisiejsza sesja na rynku walutowym była dosłownie bardzo zbliżona do wczorajszego dnia, lecz zupełnie na odwrót. Mimo, iż złoty z początkiem sesji rozpoczął od mocnego umocnienia, w konsekwencji poddał się sile podaży panującej na giełdzie. W wyniku czego znalazł się w mocnym kanale spadkowym, który doprowadził do wzrostu wartości wszystkich istotnych par walutowych.
Słaby złoty doprowadził także do umocnienia się amerykańskiej waluty, która podczas dzisiejszej sesji osiągnęła poziom maksymalnej wyceny równej z dniem wczorajszym na poziomie 3.2200 zł, określając ten poziom jako linię oporu. Warto wspomnieć o parze walutowej GBP/PLN, która już od tygodnia znajduje się w silnym trendzie horyzontalnym oscylując między poziomami 4.8356, a 4.8838, z czasem wybija się z tego kanału, lecz w konsekwencji kurs i tak do niego powraca. Warto obserwować tę sytuację, ponieważ im dłużej kurs się konsoliduje, tym mocniejsze będzie wybicie z trendu bocznego.
Dzisiejsze dane makro były bardzo zbliżone do przewidywań rynku. Jedynie inflacja PPI w Niemczech była znacznie wyższa od prognoz analityków, ponieważ okazało się, iż inflacja ukształtowała się na poziomie 1.7 % wobec prognozowanego poziomu 1.1%. Niemniej jednak poprzednia wartość inflacji z koszyka PPI, która została podana w ubiegłym miesiącu wyniosła wartość 0.9% co oznacza, iż niemiecki rynek ponownie zaczyna się rozwijać. Liczba rozpoczętych inwestycji w nieruchomości w USA w czerwcu wyniosła poziom 549 tyś. co łączy się ze spadkiem o 44 tyś względem rozpoczętych inwestycji w maju. Jedynie liczba wydanych pozwoleń na budowę była wyższa niż zakładano i wyniosła wartość 586 tyś.
Jutrzejsza
środa będzie bardzo uboga w dane
makroekonomiczne. Z istotniejszych danych poznamy liczbę złożonych
wniosków o
przyznanie kredytu hipotecznego w USA, a także dowiemy się jaka jest
tygodniowa
zmiana zapasów paliwa, także w stanach.
Dominik Michnikowski
Analityk Portalu mBrokers.pl
![]() | ||||
![]() | ||||
![]() |